Na wczasach zwierza si wczasowiczka do wczasowiczki:
- Powiedzia豉m m篹owi, 瞠 je郵i nie b璠 otrzymywa豉 list闚 od niego, natychmiast wracam do domu.
- No i co, pisze?
- Dwa razy dziennie.

Po dobrej imprezce wracaj trzy podpite kole瘸nki, w pewnym momencie zachcia這 im si sika a ze na ulicy by du篡 ruch i przechodzi造 obok cmentarza zdecydowa造 si przeskoczy przez mur. Kucn窸y jedna tu, druga tam i sikaj nagle zrywa si wichura, burza pioruny, wi璚 wystraszone uciekaj przez cmentarz, krzaki, p這t i do dom闚. Nast瘼nego dnia ich m篹owie spotykaj si przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy si ju d逝go to powiem wam ch這paki 瞠 wydaje mi si 瞠 mnie 穎na zdradza! Wczoraj wieczorem wr鏂i豉 do domu p騧no, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi m闚i:
- Eeee, to nic moja chyba te mnie zdradza, ma這 瞠 wr鏂i豉 p騧no i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci m闚i:
- Panowie to wszystko nic: moja wr鏂i豉, p騧no, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek mia豉 taka fioletowa szarf na sobie: Nigdy Ci nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!

W pierwszej klasie pani wita nowych uczni闚 i widzi, 瞠 trzech jest identycznych. Pyta si:
- Czy wy jeste軼ie trojaczkami?
- Tak - odpowiadaj dzieci.
- A jak si nazywacie?
- Krzysio - m闚i piskliwym g這sem pierwsze dziecko.
- Zdzisio - m闚i piskliwym g這sem drugie dziecko.
- W豉dys豉w - m闚i grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta - a dlaczego wy dwaj macie takie cienkie g這sy, a ty taki gruby?
- Bo mama mia豉 tylko dwa cycki i ja musia貫m pi piwo.

Super czadowa babeczka na dyskotece, oparta o bar, znudzona s帷zy drinka. W pewnym momencie patrzy, a na parkiecie pomyka sobie ca趾iem niez造 kole. My郵i sobie "jaki zajebisty typ, musze go trafi". Dopija swoje i rusza na 這wy. Podta鎍owuje do go軼ia, ociera si o niego i rozpoczyna podstawowa gadk uwodzenia:
- Ale pan 豉dnie ta鎍zy.
Na co kole gasi ja szybko:
- No i ch...
Panienka w szoku ofiary gwa速u odchodzi z powrotem do baru. Zamawia sobie drinka ale typ jest tak nieprzeci皻ny, 瞠 stwierdzi豉, i musi go mie. Wali w鏚 szybko i zn闚 podbija do pi瘯nisia z hase趾iem:
- Ale pan 豉dnie ta鎍zy.
- No i ch...
Wraca jak niepyszna do baru, kupuje kolejnego drinka i ju wie 瞠 tym razem jej si uda. Ko鎍zy pi i ju ca趾iem nie幢e ubzdryngolona pr鏏uje po raz trzeci szcz窷cia. Podchodzi pewna do kolesia i prawie krzyczy mu w twarz:
- ζdnie pan ta鎍zy.
- No i ch...
- Ale pan jest wulgarny.
- No i ch.. ale za to 豉dnie ta鎍z.

Jak si m闚i po japo雟ku na murarza?
- Pynk tynk.

Czemu Bogdan M闚i Bankowy? Bo nie potrafi Nationale Niederlanden.
A jak umar Bogdan? Przygni鏒 go filar.

Mowi brudas do brudasa:
- Jak jeszcze raz b璠ziesz wbija gwo寮zie moimi skarpetkami, to ci po豉mi prze軼ierad這.

Facet wygl康a przez okno a tam 郵imak chodzi sobie po parapecie. Wi璚 facet go pstrykn掖. Za trzy lata s造szy dzwonek do drzwi, patrzy na dzwonek a tam 郵imak z rozbit skorup. I 郵imak m闚i:
- Ej ty, kole, a to przed chwil, to co to by這?!

Jaki jest najlepszy 鈔odek na owsiki?
- 字odek DUPY!

Jaka jest r騜nica mi璠zy trumn a d逝gopisem?
- R騜ni si wk豉dem.

Co mo瞠 zrobi mechanik samochodowy z uprawnieniami ginekologa?
- Naprawi silnik przez rur wydechow.

Na budowie idzie sobie robotnik i ci庵nie za sob 豉鎍uch. Spotyka go szef i krzyczy:
- Na choler ci庵niesz ten 豉鎍uch???!!!
- A co mam go pcha?! Ze spokojem odpowiada robotnik.

Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej by這by na taczce?
- Mo瞠 i lepiej, ale k馧ko troch w plecy gniecie.

Z czego si sk豉da syberyjska latryna?
- Z dw鏂h pali, na jednym wiesza si kufaj, a drugim odp璠za si wilki.

Czym r騜ni si student po niezdanym egzaminie od komputera 486 z zainstalowanym windowsem 95?
- Student si inaczej wiesza...

<< poprzednie 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 nast瘼ne >>