Do oddzia逝 banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi ju krzyczy na dysponenta:
- Co to jest, co to ma znaczy?!
Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym mog pom鏂?
- Co to za remonty i malowanie? Po jak choler pomalowano ca造 budynek?
Pracownik:
- Dzi瘯i temu nasza plac闚ka wygl康a 豉dniej, schludniej, aby nasi klienci czuli si lepiej.
Klient:
- Mo瞠 i tak, tylko tam przy bankomacie mia貫m zapisany na 軼ianie numer PIN i za choler nie mog teraz wyp豉ci!

Do dyrektora banku zg豉sza si sprz徠aczka:
- Panie dyrektorze, prosz mi da klucze od sejfu.
- Pani chyba oszala豉!
- Wcale nie. Ale ju nie mam ochoty m璚zy si p鏊 godziny wytrychami, aby otworzy to cholerne pud這, w kt鏎ym robi porz康ki w ci庵u pi璚iu minut.

W banku:
- Przepraszam, chcia豚ym podj望 pieni康ze.
- Czy ma pan tutaj konto?
- Nie, mam nabity rewolwer!

Czy wiesz dlaczego bankierzy s dobrymi kochankami?
- Bo wiedz z pierwszej r瘯i, jaka jest kara za wczesne wycofanie si.