W 鈔odku nocy patrol policji zatrzymuje prostytutk. Po spisaniu personali闚 policjant pyta j o zaw鏚.
- A tak chodz... od latarni do latarni.
- Policjant do kolegi: Wacek pisz - pogotowie energetyczne.

Policjant wraca z pracy i ju od progu wo豉:
- Kochanie, dosta貫m bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro 豉b璠zie".
Po obiedzie widzi, ze 穎na starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebk.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro 豉b璠zie", to dla ptak闚.
- Oj ty g逝pia, to taki balet, tancerki znaczy si ta鎍z.
- Patrzcie go, jaki m康ry si znalaz. A jak szlimy na "Wesele" Wyspia雟kiego, to kto wzi掖 p馧 litra?

- Co obecnie m闚i policjant, kiedy 豉pie z這dzieja na gor帷ym uczynku?
- Jeste aresztowany, paragraf dziesi徠y, przykazanie si鏚me!

Na rozprawie s璠zia pyta oskar穎nego
- Dlaczego uciek pan z wi瞛ienia?
- Bo chcia貫m si o瞠ni.
- No to ma pan dziwne poczucie wolno軼i.

Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
P: Dokumenciki prosz.
D: Nie mam dokumencik闚.
P(u鄉iechni皻y): Aha, bez dokumencik闚 je寮zimy?
D: Ale tu mam za鈍iadczenie o skradzeniu dokument闚, mam jeszcze tydzie na wyrobienie nowych...
Policjant sprawdza, piecz璚ie, podpisy wszystko si zgadza ...obchodzi samoch鏚 patrz帷 badawczo, u鄉iecha si szeroko i m闚i:
P: No prosz je寮zimy auteczkiem na niemieckich numerach?
D: A tak, prosz bardzo - mienie przesiedle鎍ze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, piecz璚ie, podpisy wszystko si zgadza ... Poirytowany ka瞠 otworzy baga積ik. W baga積iku trup.
P: A to co!?
D: A to wujek Rysiek, prosz oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, piecz璚ie, podpisy wszystko si zgadza ...
P(zbarania造): No akt zgonu w porz康ku ale tak nie wolno przewozi zwlok ...
D: Prosz, tu jest pozwolenie na transport zw這k, jutro pogrzeb w kaplicy 安i皻ego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, piecz璚ie, podpisy wszystko si zgadza ...
Zdesperowany zagl康a do baga積ika, zauwa瘸 co i pyta triumfalnie:
P: A dlaczego denat ma lok闚k elektryczn w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
D: Prosz bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ry鄂a ...

Kontrola drogowa:
- Tutaj jest ograniczenie do 40 km/h wy jedziecie 80 km/h. Ciekawe gdzie si tak spieszycie?
- 100 z panu przywie潭....

M篹czyzna oko這 40-tki pomyka szos w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy ju dwukrotnie przekroczy dozwolon pr璠ko嗆, we wstecznym lusterku zobaczy charakterystyczne czerwono-niebieskie migaj帷e 鈍iate趾a.
Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszy, ale w霩 policyjny nie dawa za wygran. Po chwili zda sobie jednak spraw, 瞠 w ten spos鏏 mo瞠 przysporzy sobie wielu k這pot闚 i zjecha na pobocze. Policjant podszed do niego, bez s這wa sprawdzi prawo jazdy i powiedzia:
- To by dla mnie d逝gi dzie, zbli瘸 si koniec mojej zmiany, na dodatek jest pi徠ek trzynastego. Mam do嗆 papierkowej roboty, wi璚 je郵i znajdzie pan jakie dobre wyt逝maczenie to mo瞠 Pan odjecha bez mandatu.
M篹czyzna pomy郵a chwilk i powiedzia:
- W zesz造m tygodniu moja 穎na zostawi豉 mnie dla jakiego policjanta. Ba貫m si, 瞠 chcia mi j pan odda.
- 砰cz mi貫go weekendu - powiedzia policjant.

Policjant zatrzymuje faceta jad帷ego mercedesem, poniewa nie zatrzyma si na znaku Stop.
- Poprosz prawo jazdy.
- Ale panie w豉dzo, czy m鏬豚y pan powiedzie, co ja takiego zrobi貫m?
- Nie zatrzyma si pan na znaku Stop.
- Ale panie w豉dzo, po co mia貫m si zatrzymywa? Nie widzia貫m 瘸dnego samochodu w odleg這軼i kilometra.
- Nic nie szkodzi, przepisy trzeba przestrzega.
- No, ale panie w豉dzo, gdy doje盥瘸貫m do znaku to zwolni貫m gdzie do 20 kilometr闚 na godzin i gdy nie zobaczy貫m 瘸dnego samochodu, pojecha貫m dalej.
- Zwolni pan, ale si pan nie zatrzyma - m闚i poirytowany glina.
- Czy nie ma pan co innego do roboty, tylko wlepianie mandat闚 za nic? Lepiej id pan sobie p帷zka zje嗆!
- Udam, 瞠 nie s造sza貫m ostatniego komentarza. A teraz prawo jazdy poprosz.
- No dobra, ale niech pan mi najpierw wyt逝maczy, jaka jest r騜nica pomi璠zy zwolnieniem a zatrzymaniem. Ja nadal nie rozumiem, czemu nie wystarczy zwolni.
- Ch皻nie panu wyt逝macz - glina otwiera drzwi od merca, wyci庵a kierowc i zaczyna go la pa陰 po 豚ie. Po pi璚iu minutach pyta:
- Czy chce pan 瞠bym zwolni, czy 瞠bym si zatrzyma?

Wysy豉 Komendant Wojew鏚zki fax do swojego kolegi r闚nie Komendanta Wojew鏚zkiego za miedz. Wysy豉 raz, drugi trzeci czwarty dwudziesty trzydziesty. Wreszcie adresat zniecierpliwiony dzwoni do niego pytaj帷-po co
mi tyle razy wysy豉sz? Bo co w這輳 to mi do貫m wychodzi-odpowiada.

W czasach, gdy mieli鄉y jeszcze milicj, a nie policj, pewien milicjant
przyni鏀 do domu wykrywacz k豉mstw, kt鏎y na wypowiedziane k豉mstwo reagowa
d德i瘯iem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i m闚i:
- Dosta貫m dzisiaj pi徠k z matematyki!
- Piiii! - reaguje wykrywacz.
- No i czego k豉miesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawa豉m w
szkole same pi徠ki.
- Piiii!
- No niech b璠zie - czw鏎ki.
- Piiii!
- No dobra - tr鎩ki.
- Piiii!
- No cicho ju, przynosi豉m same dw鎩e - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa si ojciec:
- A jak ja chodzi貫m do szko造....
- Piiii!

Policjant sk豉da raport:
- Panie komisarzu, podczas dzisiejszej s逝瘺y nic si nie wydarzy這, no... mo瞠 ta naga kobieta w parku.
- Zignorowali軼ie j?
- Tak. Ja raz, a kolega dwa razy!

Ksi康z jad帷y na rowerze spotyka policjanta, oczywi軼ie policjant zatrzymuje ksi璠za i pyta:
- Gdzie s 鈍iat豉?
- Nie mam - odpowiada ksi康z.
- Prosz mandacik 100 z.
Ksi康z na to:
- Synu jad z Bogiem.
Policjant:
- Co dw鏂h na rowerze? mandat 200 z.
Ksi康z pos逝sznie p豉ci i odje盥瘸j帷 my郵i w duchu:
- Jak dobrze, 瞠 on nie wie, i B鏬 jest w trzech osobach.

Na przes逝chaniu policyjnym:
- Kto ci uci掖 j瞛yk? Gadaj!

Jedzie Facet na maxa za豉dowan ci篹ar闚k i pech chcia ze zaklinowa豉 mu si pod mostem. Wychodzi ogl康a co by tu zrobi 瞠by ruszy dalej a w tym czasie zjawia si patrol policji w radiowozie I Policjant z u鄉iechem pyta :
- Co zaklinowa這 si ?
A kierowca cedz帷 przez z瑿y:
- Nie ku*** most wioz tylko si paliwo sko鎍zy這!

- Jaka wyborna kawa! - chwal go軼ie pani domu.
- M捫 przywi霩 z Brazylii - informuje chwalona.
- I nie wystyg豉? - dziwi si obecny policjant.

0 1 2 3 4 5 6 nast瘼ne >>